środa, 15 marca 2017

Dusza cesarza - Brandon Sanderson (10/2017)


Hej,


dzisiaj mam dla Was recenzję książki Brandona Sandersona. Nigdy nie miałam styczności z jego twórczością, a branie się za Drogę królów (960 stron) trochę mnie przerażało. Nie chciałam odłożyć książki nieprzeczytanej do końca. Słyszałam dużo dobrych opinii na temat twórczości tego autora. Poza tym  oceny i liczba czytelników na Lubimy Czytać mówią same za siebie.  Dlatego wybrałam Duszę cesarza - króciutka książka (120 stron), która jest oddzielną książką (tak mówił P42), Lubimy Czytać mówi, śe to tom 1.5 cyklu Elentris. Nie wiadomo komu wierzyć, ale to nie jest ważne 😉 Czytałam komentarze, że książka nie nawiązuje do cyklu i stwierdziłam, że to jest to 😁 Z czytaniem jestem jak Remigiusz Mróz. On nie pisze całego cyklu od razu, nie pracuje non stop nad tym samym. Ja kryminały i inne muszę zmieniać na fantastykę, bo zwariuję 😁





Zarys fabuły:

Shai, Fałszerka, zostaje złapana na gorącym uczynku. Skazana zostaje na śmierć. Tak się składa, że kilka dni temu został napadnięty Cesarz Ashravan. Naprawiono go, ale nie potrafiono dać mu duszy, Tym miała zająć się właśnie Shai, aby odzyskać wolność.


Opinia:


Co? Jak to naprawiono? Jak to nie potrafiono mu dać duszy? Dać duszy? Tak, Dobrze czytacie. A teraz do samego autora: Rany boskie, Sanderson! Świat który potrafiłeś stworzyć, mistrzostwo! Co Ty bierzesz? 😁 Fałszowanie rzeczy i duszy? Serio? Jeśli inne jego książki są lepsze... To szacunek.

Motyw troszkę jak w Szklanym tronie. Bohaterka niezbyt dobrze się zachowuje - zostaje pojmana, po czym ma szansę na odkupienie win. Jest Fałszerką i jest najlepsza na świecie w tym co robi. Fałszerze fałszują (heh, masło maślane) nie tylko rzeczy, ale także dusze. Zakończenie inne niż w Szklanym tronie, dlatego też bardziej nieprzewidywalne.

Fajna odskocznia od realnego świata, procesów i innych takich. I naprawdę genialnie napisana. Polecam bardzo bardzo bardzo, tym bardziej, że jest krótka. Przeczytałam ją może w 4h.

Ocena: 9/10

Sanderson mnie do siebie przekonał. Na pewno wrócę do jego twórczości. Oczywiście jak tylko przeczytam milion innych książek, które przeczytać muszę 😁


Pozdrawiam,

Mon.

6 komentarzy:

  1. Ja na razie męczę Ostatnie Imperium i cóż... mieszane uczucia mam, bardzo. Pewnie po coś tego autora jeszcze sięgnę, ale szczerze mówiąc, najbardziej chyba właśnie "Droga królów" mnie kusi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaak! Droga królów zdecydowanie kusi. Nie kusi jednak jej objętość. Jak i objętość 2 tomu... Ale damy radę :D

      Usuń
  2. Nie da się zaprzeczyć, że fabuła książki brzmi, jakby ktoś wypalił coś bardzo mocnego. Mimo to, brzmi mi to na naprawdę fajną i lekką książkę. Zastanawiam się jednak, dlaczego autor nie rozwinął tej opowieści bardziej. W końcu taka oryginalna fabuła na 120 stronach, to tak jakby trochę marnotrawstwo potencjału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czułam trochę niedosyt, to prawda :)

      Usuń
  3. "Dusza cesarza" jest oddzielną książką, ale pochodzi ze świata Elantris (układ Sel) i jest z nim luźno związana. Jest to świetna mikropowieść i dobra na początek :) Ja do tej pory przeczytałam 11 książek autora i jestem zakochana w jego twórczości :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, to muszę do Ciebie zajrzeć, żeby dowiedzieć się co najpierw czytać. A nie, sorki, już za późno, bo IDZIE DO MNIE DROGA KRÓLÓWWWW! <3 <3 <3 Czytałaś może, co sądzisz?

      Usuń

Każdy komentarz motywuje do dalszej pracy. Będzie mi miło gdy zostawisz coś po sobie :)