poniedziałek, 1 maja 2017

Podsumowanie kwietnia i plany czytelnicze na maj 2017


Hej!

Dziś 1 maja, Święto Pracy (heh), a więc wypadałoby podsumować kwiecień. Dodatkowo zaplanować co czytać w maju, bo patrzę po półkach i nie wiem kompletnie, więc jakaś męska decyzja się przyda 😀

W kwietniu przeczytałam 6 książek. Życiowy rekord pobity. Jestem z siebie niezmiernie dumna.

PS. Po kliknięciu na tytuł książki i autora, dostaniecie się do osobnej, pełnej recenzji.

PRZECZYTANE W KWIETNIU:








Przy tej książce nie ma co się rozwodzić, po prostu masakra. Nie wrócę do tej serii, nie porwała mnie, stracony czas. Zdecydowanie najgorsza książka kwietnia.










To 1 tom z Chyłką i Zordonem. Genialny Mróz. Bardzo szybko i przyjemnie mi się ją czytało. Dlatego też czytałam/czytam kolejne części.


































Pan Liu mnie do siebie nie przekonał. Męczyłam się może troszkę mniej niż przy książkach pani Maas. Mnogość bohaterów powala i wcale tego orientu tak nie czuć...

































2 tom z duetem prawniczym. No cóż, nic tylko polecić. Szybko się czyta, bo niesamowicie wciąga.












Tutaj pani autorka mnie zaskoczyła. To było moje pierwsze spotkanie z nią. Jak na razie super. Mam prenumeratę, więc to nie koniec mojej przygody z flakami i wszystkimi innymi odrażającymi rzeczami 😀


































Do połowy nie porywała. Od połowy zaczęło się coś dziać, ale końcówka powala i kopara opada. Po szczegóły proszę się udać do pełnej recenzji. Polecam!
Mogę ją też uznać za najlepszą książkę kwietnia.



Cieszę się, że podjęłam się napisania tego posta, a więc postawienia siebie przed faktem dokonanym, czyli wreszcie wybraniem książek, które chcę przeczytać. Wiedziałam, że do tego posta muszę coś wybrać, a jak coś postanowię to się raczej trzymam tego 😀


PLANY CZYTELNICZE NA MAJ:

  • Rewizja - Remigiusz Mróz







3 część z Chyłką i Zordonem. Niestety, ale muszę powiedzieć, że Mroza trochę odpuszczę. Prawo to nie jest mój konik. Jednak bardziej mnie ciągnie do Forsta.


  • Księżniczka z lodu - Camilla Lackberg









Patrzę na tę książkę od dłuższego czasu, chcę zacząć, ale zawsze jest coś ważniejszego. Mam pierwszy 4-pak jej książek i wypadałoby kupić nowy, a wcześniej te przeczytać. Więc tak 😀


























  • Dawca i Skalpel - Tess Gerritsen











Mam prenumeratę, trzeba czytać. Ciekawa jestem co tam dalej wymyśli autorka i ile flaków jeszcze wypruje. Co ja mam z tymi flakami?! 😑









































  • Nędznicy - Wiktor Hugo





Piszą, że jak przeczyta się tę książkę, to żadna inna już nie będzie dobra. Ciekawe... Wezmę się za nie (w sumie ponad 1800 stron 😨) po Chyłce.



A jakie są Wasze plany czytelnicze? Ile książek udało Wam się przeczytać w kwietniu? Piszcie!

Pozdrawiam,
Mon.

25 komentarzy:

  1. Witam! Zostawiłaś link, to jestem :D
    Chyba mamy podobny gust, co do książek. Większość planuję przeczytać. Chociaż zastanawiam się nad "Szklanym tronem". Są tak skrajne opinie na jego temat, że zastanawiam się, czy się za niego brać czy nie. Ehhh... ciężki wybór :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie polecam, ale ja dopiero zaczynam "przygodę" z fantastyką. Ty ją lubisz, więc może warto spróbować. Najwyżej się odłoży :D

      Usuń
  2. Wow, chyba pierwsza osoba, której seria Maas się nie spodobała. No dobra, druga, bo już raz trafiłam na niepochlebną opinię w morzu pozytywnych. Ja jestem w trakcie czytania pierwszego tomu i... o matko, jak bohaterka mnie wkurza! Jest irytującą pyszną panną.
    "Nędzników" bardzo chciałabym przeczytać, chociaż jeszcze bardziej kusi mnie musical. :)
    Ja w kwietniu przeczytałam zaledwie dwie książki: "Prawdodziejkę" Susan Dennard i "Tango" Mrożka. Na maj mam trochę planów, ale jak będzie z ich realizacją - zobaczymy. Zaczytanego maja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku podobała mi się Cealena. Taka silna babka/laska, nie da sobie w kaszę dmuchać (coś jak Chyłka u Mroza jak czytałaś). No ale te wątki miłosne później są takie nieznośne (nie lubię romansów, może dlatego)... I w ogóle chyba przeszkadzał mi pomysł na fabułę autorki. Nie potrafię sprecyzować co mi się konkretnie nie podobało. Męczyłam się. A książki od tego nie są, więc zaprzestałam znajomości z Cealeną i innymi :D

      Usuń
    2. Oh, ja Celaenę odbieram zupełnie inaczej. xD Chyba za dużo już się naczytałam młodzieżowych fantasy... Gdyby była facetem, idealnym określeniem dla niej byłby "dupek". :D No nie, irytuje mnie, wydaje się być na siłę silna, jakby w ogóle nie była pewna swojej siły...

      Usuń
  3. Kurczę z Maas mam problem, boję się, że mi jednak nie podejdzie i chociaż nie zamierzałam po nią sięgać, to tak mnie atakuje ze wszystkich stron, że muszę co najmniej zweryfikować swoje odczucia.
    Ja w maju czekam na trzeci tom cyklu "Kwiat Paproci", który skradł moje serducho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo słyszałam o tym cyklu, ale za dużo mam na półce nieprzeczytanych książek. Może jak te bestsellery stanieją (mam taką nadzieję!) to po nie sięgnę :D Ostatnio mam manię kupowania klasyków. I to tych klasyków, których okładki mi się podobają i w tej wersji mogą za niedługo zniknąć z księgarń. Dla przykładu tom 1 Nędzników kupiłam na Świecie Książki. Teraz już jest niedostępny, także jestem z siebie dumna. Po Kwiat Paproci sięgnę na pewno, bo coraz bardziej się przekonuję do polskich autorów. :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Mnie Maas najpierw wkurzyła, bo myślałam, że "Szklany tron" to poważna powieść. Teraz, po czasie... cóż, bardziej mnie bawi tym, jak żałosna jest ta historia XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha! Chciałam się wziąć kiedyś za drugi jej cykl (Dwór Cierni i Róż). Teraz się zastanowię nad tym nie dwa razy... Dwadzieścia razy :D

      Usuń
  5. Jeżeli zaczynasz przygodę z fantastyką to polecam trylogię "Dziewiąty Mag".
    Dzisiaj w pociągu widziałam, jak dziewczyna czytała "Zaginięcie", książkę o której wspominasz w poście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooooo! Nie słyszałam nigdy o tym cyklu! Trzeba się zainteresować :D
      Mróz jest teraz poczytny, nie dziwię się :D

      Usuń
  6. Lubię "Szklany tron" i mam nadzieję, że nie zawiodę się na kolejnych tomach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci tego żebyś się nie zawiodła, bo jednak ten cykl to nie moja bajka :(

      Usuń
  7. Gratuluję wyniku :) W moich majowych planach znalazło się miejsce m.in na "Konklawe", które już czeka u mnie na swoją kolej, bo na razie czytam "Jeszcze jeden oddech" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konklawe świetne, serdecznie polecam

      Usuń
  8. Gratuluję wyniku 😊 Ciekawe książki masz za sobą. Ja w maju oczekuję na "Zapisane w wodzie" Paula Hawkins i jeszcze kilka thrillerowo - kryminalnych nowości znalazłam.
    Zobaczymy ile uda mi się dopaść 😊
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce, ale na razie na pewno po nią nie sięgnę :D W maju stawiam na Nędzników. Boję się czy podołam :D

      Usuń
  9. Gratuluję wyniku kochana! <3

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i lecę do Ciebie! :D

      Usuń
  10. Gratuluję wyniku :)
    Muszę w końcu zabrać się za książki Pana Mroza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :D No i polecam pana Mroza :D Choć dalej czuję, że wszyscy to już czytali, tylko nie ja :D

      Usuń
  11. Seria z Chyłką i Zordonem mnie wciągnęła (co prawda jestem póki co tylko po Kasacji), jednak co za dużo to nie zdrowo, więc pomiędzy kolejnymi tomami wciskam inne pozycje :)
    Przeczytałaś jedną książkę więcej niż ja w kwietniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie czytam całej serii na raz. Ileż można wytrzymać z tymi samymi bohaterami :D

      Usuń
  12. Miałam zacząć "Szklany Tron" bo każdy mi go polecał, ale teraz już w sumie sama nie wiem :/
    Pozdrawiam Eva in Bookland

    OdpowiedzUsuń
  13. Mass chciałam sprawdzić sama, ale właśnie obawiam się, że i dla mnie będzie to zupełnie stracony czas. Widzę sporo Mroza u Ciebie :) To "Konklawe" mnie zaciekawiło. A "Księżniczkę z lodu" sama mam w planach, pożyczyłam od koleżanki, tylko nie wiem, czy uda mi się w maju przeczytać. Mam jakiś zastój czytelniczy ogólnie w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz motywuje mnie do dalszej pracy. Będzie mi niezmiernie miło, gdy zostawisz coś po sobie :)